Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uczestnik - Claudette. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uczestnik - Claudette. Pokaż wszystkie posty

10.12.2014

O dwa domy za dużo, o galon wina za mało. "Tortilla flat" John Steinbeck

Danny ma za sobą barwną przeszłość. Jego przypadkowa kariera w wojsku zakończyła się niespodziewanym przedłużeniem służby, a długie godziny spędzone na "dołku" okazały się bezcennym czasem odpoczynku, na trwale wpisanym w życiorys Danny'ego.

Danny ma mnóstwo przyjaciół. Takich prawdziwych przyjaciół. Którzy przejmują się jego losem, martwią się o to, czy nie dzieje mu się krzywda, upominają, gdy popełnia głupstwa i ostrzegają przed złymi wyborami (oczywiście złymi głównie z punktu widzenia ich interesów).

Danny ma też dwa domy. Oba odziedziczył po swoim dziadku. Oba znajdują się w Tortilla Flat i oba stanowią dla niego niemały problem. Bowiem teraz, jako majętny człowiek, nie chce aby jego przyjaciele pomyśleli, iż wywyższa się, uważa się za lepszego od nich.



Danny ma jednak przede wszystkim dosyć luźne podejście do życia. Nie pracuje, nie ma rodziny, je to co uda mu się zdobyć, czas spędza zazwyczaj z przyjaciółmi, śpi tam, gdzie może albo gdzie akurat zaśnie (zazwyczaj są to przydrożne rowy). Danny ma ponadto szczególnie nabożny stosunek do wina, a szczególnie do gąsiorków wina, które wspólnie z przyjaciółmi zdobywa i konsumuje w zawrotnych ilościach.

Taki jest właśnie Danny.

Dalszy ciąg na moim blogu. Zapraszam.

20.11.2014

Parna i lepka infamia. "Hańba" John Maxwell Coetzee

Istnieją na świecie takie zachowania, takie tabu, których złamanie, naruszenie jest prawdziwym przewinieniem i to bez względu na szerokość geograficzną, kulturę, uwarunkowania społeczne. Do tychże tabu należy chociażby niewłaściwy stosunek na linii nauczyciel - uczeń. Bliższe, uczuciowe i emocjonalne kontakty w takich relacjach są bardzo gorszące i przez to zakazane. Być może wynika to z niepodważalnej, uświęconej wręcz, więzi "uczeń-mistrz". Na pewno zaś przekroczenie tej żelaznej bariery traktowane jest jako zbrodnia przeciwko moralności.


Profesor David Lurie odczuł to na własnej skórze. Krótkotrwały, acz gorący romans ze studentką sprawił, że ten ponad pięćdziesięcioletni wykładowca literatury na kapsztadzkim uniwersytecie stracił pracę w atmosferze skandalu, naruszając wszelkie możliwe normy etyczne. Lurie nigdy nie był grzecznym facetem, o czym z pewnością mogłyby opowiedzieć jego dwie byłe żony lub egzotyczna przyjaciółka Sorayi, z którą spędzał każdy upojny czwartek. Jednakże namiętność jaka połączyła go ze słuchaczką prowadzonego przez siebie kursu z zakresu poezji romantycznej, może i była nieco romantyczna i poetyczna, jak na warunki, w których się rozwinęła, ale na pewno już nie rozsądna. Poza pracą Lurie stracił coś o wiele istotniejszego - szacunek u innych wykładowców, u swoich kolegów, współpracowników, a także u studentów.

Dalszy ciąg moim blogu.

25.10.2010

Igraszki z przeznaczeniem

Stojąca, już od dawna, na półce mej biblioteczki książka zawierała trafną przepowiednię dotyczącą przyszłości. Na twardej, kolorowej i przykuwającej wzrok okładce widniały takiego oto charakteryzujące autora powieści, słowa: "Jest laureatem wielu prestiżowych nagród literackich i jednym z poważniejszych kandydatów do Nagrody Nobla".
Otóż, Mario Vargas Llosa już nie jest "kandydatem" a "laureatem" Nagrody Nobla, więc spostrzeżenie to stało się dla mnie swoistym znakiem.

I gdy prawie dwa tygodnie temu oczekiwałam na werdykt Szwedzkiej Akademii, mocno zaciskając kciuki by wygrał Murakami, usłyszawszy komunikat ochłonęłam i podbiegłam do komputera - dopisać Vargasa Llosę na mą listę Noblistów "do przeczytania" w ramach niezwykłego, nieograniczonego czasem wyzwania, do którego przystąpiłam jakiś czas temu.

A lista ma na początku drogi wyzwaniowej kształtuje się następująco:

Nobliści, z którymi miałam już okazję się zaznajomić:

1905 r. - Henryk Sienkiewicz, Polska ("Krzyżacy", "Latarnik", "Janko Muzykant", "Sachem", "W pustyni i w puszczy", "Quo vadis", "Ogniem i mieczem")
1907 r. - Rudyard Kipling, Wlk. Brytania ("Księga dżungli")
1924 r. - Władysław Reymont, Polska ("Chłopi")
1948 r. - Thomas Stearns Eliot, Wlk. Brytania ("Wiersze wybrane")
1957 r. -
Albert Camus, Francja ("Dżuma")

1980 r.
- Czesław Miłosz, Polska ("Piesek przydrożny", "Abecadło Miłosza", "Orfeusz i Eurydyka", wybór wierszy)
1982 r. - Gabriel Garcá Márquez, Kolumbia ("Sto lat samotności", "Miłość w czasach zarazy", "Kronika zapowiedzianej śmierci", "Rzecz o mych smutnych dziwkach")
1993 r. - Toni Morrison, USA ("Umiłowana")
1996 r. - Wisława Szymborska, Polska (wybór wierszy)

Plany czytelnicze:

1929 r. - Thomas Mann, Niemcy ("Czarodziejska góra", "Buddenbrookowie")
1946 r. - Hermann Hesse, Szwajcaria ("Wilk stepowy")
1958 r. - Boris Pasternak, Rosja ("Doktor Żywago")
1965 r. - Michaił Szołochow, ZSRR ("Los człowieka")
1970 r.
- Aleksander Sołżenicyn, ZSRR ("Oddział chorych na raka", "Jeden dzień Iwana Denisowicza")
1980 r. - Czesław Miłosz, Polska ("Hymn o perle", "Gucio zaczarowany")
1988 r. - Nagib Mahfuz, Egipt ("Opowieści Starego Kairu")
1998 r.
- José Saramago, Portugalia (cokolwiek)

2002 r. - Imre Kertész, Węgry ("Los utracony")
2003 r. - J.M. Coetzee, RPA ("Hańba")
2004 r. - Elfriede Jelinek, Austria (cokolwiek)
2006 r. - Orhan Pamuk, Turcja ("Muzeum niewinności")
2007 r. - Doris Lessing, Wlk. Brytania (cokolwiek)
2008 r. - Jean-Marie G. le Clézio, Francja (cokolwiek)
2009 r. - Herta Müller, Niemcy (cokolwiek)
2010 r. - Mario Vargas Llosa ("Ciotka Julia i skryba", "Pantaleon i wizytantki")

Oczywiście, jak to zwykle w wyzwaniach bywa będę opierała się częściowo tylko na zgromadzonych przeze mnie zbiorach (na liście planów, książki zaznaczone kursywą są tymi które posiadam), a główny ciężar spocznie na bibliotece. Na szczęście wyzwanie nie jest ograniczone czasowo, zatem życzę wszystkim uczestnikom (w tym sobie) szczęścia i wytrwałości.