Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uczestnik - mandżuria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uczestnik - mandżuria. Pokaż wszystkie posty

6.04.2011

Yasunari Kawabata w dwóch odsłonach


Wielu jest pisarzy, którzy doskonale radzą sobie z językiem, wywołując w czytelnikach emocje, o które zapewne im chodziło, opisując miejsca i zdarzenia w sposób głęboko zapadający w pamięć. Jest jednak subtelna różnica między zdolnym pisarzem, a prawdziwym malarzem słów (z którym to sformułowaniem po raz pierwszy spotkałam się u Mizuu), który pisze tak piękne, że słowa właściwie przysłaniają treść. Takie poczucie miałam zamykając książkę Yasunariego Kawabaty pt. „Tysiąc żurawi. Śniące piękności”. Kryjące się pod tym tytułem dwie nowele japońskiego Noblisty uwodzą czytelnika delikatną i oniryczną atmosferą, poruszając przy okazji ważkie tematy.

Całość notki na moim blogu.

8.11.2010

"Młyn na wzgórzu" Karl Gjellerup


„Młyn na wzgórzu” jest bogatą kroniką destrukcyjnych związków międzyludzkich, Gjellerup snuje swoją historię nie szczędząc szczegółów, rozwija wątki poboczne, na koniec serwuje czytelnikom natomiast skróconą wersję „Zbrodni i kary”, z dużo mniej przekonującym bohaterem. Choć niewątpliwie jest to dzieło warte uwagi, nie odnalazłam w nim czegoś, co zachęcałoby mnie do zatracenia się w czytaniu, historia nie porwała mnie, a bohaterowie męczyli.


Cała recenzja tutaj.

11.09.2010

„Amatorki” to moje pierwsze spotkanie z prozą Elfriede Jelinek, austriackiej noblistki z 2004 roku. Wiele zdążyłam już usłyszeć o jej pisarstwie, sama autorka jest postacią dość kontrowersyjną, więc wyrobienie sobie zdania na temat jej twórczości było dla mnie kwestią czasu. „Amatorki” wpadły mi w ręce w bibliotece i postanowiłam nie zmarnować tej okazji, co bardzo mnie teraz cieszy.


Pełna recenzja na moim blogu.

10.03.2010

Kenzaburō Ōe, „Sprawa osobista”


Laureat literackiej Nagrody Nobla z 1994 roku stworzył powieść, o której ciężko zapomnieć, na długo zostaje w pamięci. Drażni i nie daje spokoju, prowokuje pytania i refleksje, męczy ale i przynosi nadzieję. Ja jestem pod wielkim wrażeniem tej prozy, płakałam pod koniec książki z tak wielu powodów, odebrałam ją niezwykle osobiście i polecam ją każdemu, kto nie boi się zmierzyć z tematem ludzkiego egoizmu i strachu.


Całość recenzji na moim blogu.

22.01.2010

Nobliści a mandżuria...

Witam wszystkich biorących udział w Projekcie Nobliści, wreszcie i ja przyłączam się do zabawy. Oglądając listę wszystkich Noblistów stwierdziłam, że większości nie znam (tzn. ze słyszenia - oczywiście, ale żadnych ich dzieł nie czytałam), więc najwyższy czas to zmienić. Poniżej prezentuję moją listę Noblistów, których twórczość znam:

1905 Henryk Sienkiewicz, Polska
1923 William Butler Yeats, Irlandia
1924 Władysław Reymont, Polska
1925 George Bernard Shaw, Irlandia

1948 Thomas Stearns Eliot, Wlk. Brytania
1949 William Faulkner, USA
1954 Ernest Hemingway, USA
1969 Samuel Beckett, Irlandia
1978 Isaak Bashevis Singer Polska/USA
1980 Czesław Miłosz, Polska
1983 William Golding, Wlk. Brytania
1996 Wisława Szymborska, Polska
2005 Harold Pinter, Wlk. Brytania
2007 Doris Lessing, Wlk. Brytania

Nie wygląda to niestety imponująco... Mam plan, by przeczytać po jednej choć pozycji każdego autora (trochę to potrwa....) chyba ze pisał on na tematy zupełnie mnie nie interesujące (niektóre nazwiska nie mówią mi zupełnie nic), żeby dowiedzieć się, którzy Nobliści odpowiadają mi stylem i tematyką i wtedy zagłębić się w ich inne dzieła. Chcę zacząć od zwycięzców z lat ostatnich i posuwać się coraz bardziej w przeszłość. Mam nadzieję, że choć częściowo uda mi się zrealizować plany i przybliżę sobie twróczość Noblistów...