11.01.2014

Kulturożerca wita

Moje początki z twórczością noblistów są już dosyć bogate, ale dołączyłam do tego projektu, aby poznać jeszcze więcej uznanych pisarzy. Jak dotąd oprócz oczywiście noblistów polskich czytałam G. Marqueza, J.Coetezee, J. LeClezio, A.Camusa, E. Jelinek, D. Lessling, W.Faulknera, O.Pamuka, M.V. Llosę i A. Munro. Szczególnie ukochałam sobie Marqueza i Llosę, "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki", "Sto lat samotności", "Miłość w czasach zarazy" należą do mojego kanonu ulubionych lektur.
W ramach realizacji projektu głównie chciałabym się skupić na nadrabianiu moich zaległości z dziełami twórców, których nazwiska są mi już od dawna znane, a ich najsłynniejsze tytuły znajdują się na mojej liście "must read". Będą to Thomas Mann, Herman Hesse, Ernest Hemingway, Borys Pasternak, John Steinbeck, Samuel Becket, Aleksander Sołżenicyn, Jose Saramago, Imre Kartesz i Herta Muller. Ponadto zamierzam pogłębić moją znajomość twórców, z którymi już się zetknęłam w mojej książkowej karierze i dla nas zrecenzować najbardziej poruszające mnie tytuły. Z niecierpliwością czekam też na recenzje pozstałych uczestników, aby móc poznać nieznane mi dotąd tytuły warte przeczytania.

9.01.2014

"MARZENIE CELTA" MARIO VARGAS LLOSA

Tytuł: Marzenie Celta
Tytuł oryginału: El sueno del celta
Autor: Mario Vargas Llosa
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 436
Moja ocena: 5/6












 "Marzenie Celta" jest powieścią opowiadającą o tragicznych losach Rogera Casementa (1864- 1916), brytyjskiego dyplomaty, irlandzkiego patrioty i rewolucjonisty, pisarza, poety, a przy tym niezwykłego człowieka jakim był Casement. Joseph Conrad pisał o nim: "Zawarłem znajomość z panem Rogerem Casementem, co w każdej okoliczności uważałbym za wielką przyjemność (...). Myśli, wypowiada się dobrze, ogromnie inteligentny i bardzo sympatyczny". "Marzenie Celta" jest literacką biografią Rogera Casementa, jest także niezwykłą podróżą w głąb ludzkiej natury i duszy.

Roger Casement, źródło: en.wikipedia.org

Roger Casement z uwagi na to kim był i czego dokonał, co przeżył w swoim życiu, jest ciekawą postacią historyczną. Większą część swojego życia (dwadzieścia lat) spędził w Afryce i ponad półtora roku mieszkał w Amazonii. Nazywany obywatelem świata. Był wielkim patriotą irlandzkim i swoje życie poświęcił w walce o wolność i niepodległość Irlandii, a także o prawa człowieka. Casement poprzez kolaborację z Niemcami i dlatego, że jego osoba kojarzyła się z homoseksualizmem i pedofilią został na wiele lat zapomnianym bohaterem, wymazanym z kart historii. Odkryty na nowo i doceniony za swoje zasługi w wyjawieniu straszliwych zbrodni popełnionych w Kongu i Amazonii w epoce kauczuku został dopiero w roku 1965.
Roger Casement z polecenia Korony Brytyjskiej jako konsul angielski miał przeprowadzić śledztwo, zbadać i sporządzić wiarygodny raport na temat sytuacji Kongijczyków pracujących na plantacjach kauczuku w Kongo, które było kolonią belgijską. Roger w Kongo odkrył straszliwą prawdę o losie tubylców, którzy byli niewolniczo wykorzystywani w zbieraniu kauczuku. Gdy rdzenni mieszkańcy nie dostarczali określonej (grubo przesadzonej) ilości kauczuku byli wówczas surowo i okrutnie karani przez żołnierzy. Obcinano dłonie, chłostano biczem, mordowano (dla przykładu nieposłuszeństwa i  w nie wywiązywaniu się z ilości pozyskiwanego kauczuku) całe wioski, kobiety i dzieci gwałcono i torturowano, głodzono, więziono. Można by tak wymieniać bez końca okrucieństwa do jakich dopuszczali się żołnierze. 
 
Całość można przeczytać TUTAJ:)

7.01.2014

Powitanie

Witam i dziękuję za zaproszenie! W Nowym Roku postanowiłam podjąć wyzwanie i przystąpić do projektu Nobliści. Do tej pory sięgałam po dzieła: Sienkiewicza, Reymonta, Hemingwaya, Camusa (w ramach lektur szkolnych, wiele lat temu!), Sołżenicyna, Coetzee, Jelinek i  Lessing, ale znam dosłownie pojedyncze utwory tych autorów. Warto nadrobić zaległości! A w planach mam m.in. noblistów skandynawskich, Marqueza, Miłosza, kolejne książki Lessing i Coetzee.
Przy okazji zapraszam na mojego bloga książkowego:  http://szafazksiazkami.blogspot.com/

4.01.2014

Kenzaburō Ōe - Sprawa osobista

Ptak, główny bohater powieści, został wezwany do szpitala położniczego, bo jego żona urodziła dziecko. W szpitalu dowiedział się, że na główce noworodka znajduje się olbrzymia narośl, która wygląda jak druga głowa. Wszyscy - i lekarze, i teściowa, i Ptak - uważają, że najlepiej, najhumanitarniej byłoby, gdyby maluszek jak najszybciej umarł. Zapada decyzja, by noworodkowi nie podawać mleka i pozwolić, by "natura zrobiła swoje". Dziecko nie otrzymuje nawet imienia, ktoś nazywa je "potworkiem" i od tej chwili nawet ojciec myśli o nim jak o potworze.

"Sprawa osobista" Kenzaburō Ōe to bardzo gorzka i przerażająca książka. Pokazuje niechęć do niepełnosprawnych dzieci, obłudę, gotowość dorosłych ludzi do popełnienia morderstwa w białych rękawiczkach. Dalszy ciąg recenzji tutaj.

6.12.2013

Elias Portolu - Grazia Deledda




        Kilka miesięcy temu  przeczytałam nabytą na allegro książkę Grazii Deleddy p.t."Elias Portolu". Skusiłam się na nią, gdyż,  czego wcześniej nie wiedziałam,  włoska pisarka -   urodzona w 1871 roku w Nuoro a zmarła w Rzymie w 1936 roku -  w 1926 roku otrzymała nagrodę Nobla. A Komitet  Noblowski, jak wyczytałam z okładki posiadanej książki,  uzasadnił swą decyzję poetyckością dzieł, w których jak określono " z jaskrawą plastycznością opisuje życie jej ojczystej wyspy, a także za głębię w podejściu do ludzkich problemów w całości".
Grazia Deledda uważana jest za jedną najwybitniejszą włoskich powieściopisarek. Napisała prawie trzydzieści powieści, z których w języku  polskim ukazały się m.in. "Sprawiedliwość", "Tęsknoty", "Popiół", "Trzcina na wietrze" i właśnie "Elias Portolu". Akcja w większości z jej powieści  rozgrywa się na Sardynii. I tak jest w przypadku również tej, którą czytałam, gdyż akcję tej powieści pisarka osadziła w swej rodzinnej miejscowości, Nuoro, przycupniętej u stóp góry Mount Ortobene .

 

źródło
    Elias Portolu, młody Sardyńczyk,  wraca do domu w Nuoro po kilku latach spędzonych w więzieniu na lądzie. W domu czekają go stęsknieni rodzice i niespodzianka, której poznanie wniesie w jego życie totalny zamęt. Tą niespodzianką jest narzeczona brata,  Maddalena. Ich pierwsze spotkanie w trakcie corocznej rodzinnej pielgrzymki  do Świętego Franciszka już  sprawia, że iskrzy  między nimi a Elias stwierdza, że  zakochał się od pierwszego wejrzenia. Ale i Maddalena nie pozostaje obojętna na męski urok Eliasa, który jest zupełnie inny niż jego prosty i niezbyt urodziwy brat.  Nie chcąc jednakże sprawić przykrości bratu Elias  nie dopuszcza do siebie nawet myśli o tym, że mógł by wejść mu  w drogę. A poza tym  uważa, że  ma powołanie do stanu duchownego, jak sam twierdzi od dzieciństwa, ta myśl uległa utrwaleniu  w więzieniu, gdzie miał czas na przemyślenia i zapoznawanie się z księgami religijnymi, jak również cały czas mu towarzyszy odkąd  powrócił  w rodzinne strony. Poznanie Maddaleny sprawia, że pod wpływem namiętności jaką w nim ta dziewczyna wzbudza Elias  zaczyna mieć poważne wątpliwości co do tego jak ma postąpić.


Czytaj więcej>>>>>

25.11.2013

"POD SKÓRĄ" DORIS LESSING

Tytuł: Pod skórą
Tytuł oryginału: Under My Skin: Volume One of My Autobiography, to 1949
Autor: Doris Lessing
Wydawnictwo: Świat Książki  
Rok wydania: 2010
Liczba stron: 576
Moja ocena: 5/6









"Pod skórą" jest tomem I autobiografii Doris Lessing do roku 1949. Swoją przygodę z Doris Lessing, pisarką brytyjską i laureatką Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 2007 roku, postanowiłam rozpocząć od jej autobiografii i okazało się to wspaniałą przygodą. Zaczynając czytać nastawiłam się bardziej na "suche informacje", a tutaj wielkie zaskoczenie, gdyż książka oprócz tego, że jest autobiografią jest też świetną powieścią. Napisana jest zupełnie innym stylem, niż biografie czy też autobiografie, które do tej pory przeczytałam. Czyta się bardzo przyjemnie, z wielką ciekawością i małym niedowierzaniem, gdyż Doris Lessing miała dość intrygujące, burzliwe i fascynujące życie w egzotycznej scenerii.
Doris Lessing urodziła się w Persji w 1919 roku i tam spędziła swoje wczesne dzieciństwo (zmarła w wieku 94 lat 17 listopada tego roku). Gdy miała kilka lat, jej ojciec, bankowiec kupił farmę w Rodezji Południowej, brytyjskiej koloni w południowej Afryce. Tam też Doris dorastała. Miała młodszego brata Henriego. Z matką łączyły Doris, począwszy już od dziecka trudne stosunki i nigdy nie umiała się z nią dogadać i porozumieć. Ojciec, takie odniosłam wrażenie, że był dla niej obojętny i nie miał większego wpływu. Dla Doris zawsze był i taki pozostał do swojej śmierci "ofiarą" pierwszej wojny światowej. 
Całość tutaj

24.11.2013

Selma Lagerlof "Tętniące serce"

Wiele już czytałam powieści o miłości rodzicielskiej. Wiele łez wylałam przy tego typu historiach, gdyż przeważnie sytuacje opisywane przez autorów okazywały się skrajnie patologiczne (niekoniecznie w negatywnym sensie). Jednak opowieść szwedzkiej pisarki, bądź co bądź laureatki Nagrody Nobla, wywarła na mnie niesamowite wrażenie, a łezka się w oku nie zakręciła. Jak to możliwe? Pytam dotąd sama siebie :)

S. Lagerlof wzięła na warsztat nietypowy temat - tacierzyństwo. Wątek, który w dzisiejszych czasach byłby czymś normalnym lub też czymś pożądanym, sto lat temu musiał wywołać skrajne emocje.Być może dlatego właśnie autorka wybrała tak specyficzny sposób opisu historii Jana Andersona i jego córki Klary Finy Gulleborgi. Za chwilę postaram się wyjaśnić dokładniej, o co mi chodzi, choć nie jestem pewna, czy będę potrafiła w pełni oddać to, co kłębi mi się w głowie.
Ciąg dalszy tutaj! Zapraszam :)