
W bohaterach o podobnych imionach, ksywach itp. ledwo się połapałam wraz z końcem książki. Powieść przedstawia losy pewnej japońskiej rodziny, na której czele stoją rodzice-dziadkowie czyli Yasuko i Shingo. Ich dziećmi są Fusako i Shuichi. Fusako wraz z dwójką dzieci odchodzi od męża i zamieszkuje u rodziców. Shuichi jest żonaty i ma kochankę. Ich życie jest opisywane przez pory roku od lata do jesieni następnego roku. Mowa tu o miłości do dzieci i do żony oraz perypetie związane z ciążami kilku kobiet zapłodnionych przez jednego mężczyznę.
To tyle co wyciągnęłam z fabuły książki. W ogóle bohater skupia się na takich błahostkach, ale w jego wieku można takie uczynki wybaczać. Irytowały mnie powtarzające się teksty, przez które wracałam się kilka stron spr. czy mnie się wydawało czy faktycznie już o tym czytałam. To drugie się potwierdzało. Wrażenia z lektury nie są zachwycające. Mogę nawet stwierdzić, że przy książkach noblistów przeczytanych w tym roku póki co Sienkiewicz był najlepszy. Potrafiłam w nim docenić wielkość. Niestety przy pozostałych jest o to trudno.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz