27.10.2013

Isaac Bashewis Singer, "Yentl the Yeshiva Boy"

Wydawnictwo Farrar, Straus and Giroux, Nowy Jork 1983 Tłumaczenie z jidysz na angielski: Marion Magid i Elizabeth Pollet Liczba stron: 60 Źródło: biblioteka Żydowskiego Instytutu Historycznego

Wiecie, że ta książka jest dostępna w Warszawie tylko w ŻIHu? xD I tak dobrze, że jest!

Pomysł na Miesiąc Tematyczny z Singerem wziął się z tego, że obejrzałam Yentl. Taki musical z Barbrą Streisand, który nakręcono na podstawie opowiadania noblisty. Byłam święcie przekonana, że film ten stanie się Chałą tygodnia na New Shadowlife, ponieważ jako Lublin pokazana jest tam Praga (nie pytajcie, do tej pory nie pojmuję, jak można popełnić coś takiego), tymczasem bam! Podbił moje serce i zainspirował do przeczytania masy książek Singera.

Oczywiście, zachciało mi się przeczytać pierwowzór literacki. Radośnie przystąpiłam do poszukiwań w internetowych katalogach warszawskich bibliotek... I kilka razy odbiłam się od ściany. W BUWie nie ma, w BNie nie ma (jest taka niepisana zasada: jak czegoś nie ma w Bibliotece Narodowej, na bank jest w BUWie albo nie istnieje. :P), zaczęłam przeszukiwać Internet w poszukiwaniu pdfa, nic! Aż nagle mnie olśniło i sprawdziłam w katalogu biblioteki ŻIHu. Tada, znalazłam! Czasem mam wrażenie, że przydałoby się naoliwić mi mózg, bo tylko w BNie bym wszystkiego szukała.

Wyobraźmy sobie ziemie polskie na przełomie XIX i XX wieku. W jednej z małych miejscowości mieszka Yentl - dziewczyna, o której własny ojciec myśli, że jest kobietą z duszą mężczyzny. Albowiem Yentl ciągnie do męskich zajęć: do nauki (potajemnie studiuje z ojcem Talmud), palenia fajki, ubierania się jak mężczyzna... Podczas gdy zadania typowo kobiece kompletnie jej nie wychodzą.

- So why was I born a woman? - Even Heaven makes mistakes.

Po śmierci ojca Yentl dochodzi do wniosku, że nic jej już nie trzyma w rodzinnym mieście. Sprzedaje dom, obcina włosy i w męskim przebraniu wyrusza w świat w poszukiwaniu jesziwy, która byłaby w stanie ją czegoś nauczyć.

Moim problemem jest to, że wpierw obejrzałam film, a potem przeczytałam opowiadanie. _^_ Historie niby są te same, wydarzenia niby te same, ale główna bohaterka już nie do końca... Dla mnie Yentl z książki jest bardziej męska niż niejeden mężczyzna. I... cyniczna? Nie było to powiedziane wprost, ale ja to tak odebrałam. Najpiękniejsze były momenty, kiedy Yentl (jako Anshel) doradzała swojemu przyjacielowi z jesziwy w sprawach doboru małżonki (tej nie bierz, bo za dwa lata zostanie starą prukwą czy coś takiego).

- Why can't a woman be like a man? - How do you mean? - Why couldn't Hadass be just like you? - How like me? - Oh - a good fellow.

Nie do końca umiem opisać uczucia, które się we mnie pojawiają teraz. Kłócą mi się dwa obrazy tej samej osoby... Mam wrażenie, że Yentl z książki to dobry zadatek na żydowskiego transseksualistę. ^^' Zwłaszcza, że po metamorfozie bardzo przypomina mężczyznę.

Tutaj macie jedną z pięknych ilustracji do tej książki. :)

Boję się opowiadać o dalszych losach Yentl - mogę zdradzić za dużo. Nie to jest moim celem.

Więcej na moim blogu.

3 komentarze:

Sebastian Kukla pisze...

Witam,

chętnie dołączę do tworzących tego bloga. Czytuję noblistów, a w najbliższym czasie planuję przeczytać kilka książek, których jeszcze nie ma w spisie. Jak to technicznie rozegrać?

pozdrawiam

Anna pisze...

Bardzo chętnie, prosze podaj mi Twój adres mailowy, a wtedy wyślę ci zaproszenie.

Timemimi 當代迷你倉 pisze...

申請柴灣倉庫價錢地區文件櫃雲主機托管租賃主機虛擬linux服務觀塘倉庫伺服器主機屋平面