
Jest to pierwsza powieść autobiograficzna zdobywcy Nagrody Nobla z 2003 roku. Młody John wyjeżdża z Afryki do Londynu, w celu odnalezienia swego ja i miejsca na ziemi. Nasycony jest optymizmem, wiarą we własne możliwości i chęcią życia na własną rękę. Młodzieniec musi zmierzyć się ze swymi sprzecznymi emocjami, wyścigiem szczurów oraz zmierzyć z rozterkami codziennego życia. Chłopak dorasta i nie do końca jest przekonany, czego wymaga od życia i co tak naprawdę jest dla niego ważne. Waha się pomiędzy matematyką i literaturą , miłością a przelotnymi znajomościami, rodziną a całkowitą wolnością i niezależnością. Często się denerwowałam na Johna, bo od początku wybierał sprzecznie ze mną. I dlatego skończył tak jak skończył. Chyba nie potrafię zrozumieć naiwności dorastających facetów i strasznie mnie to irytowało:) Przygnębienie i niemoc zaczyna przedzierać się do jego życia, nad czym nie ma kontroli.Ta książka troszkę przypomina mi styl Murakamiego, dlatego czytało mi się ją bardzo przyjemnie.
1 komentarz:
Gwoli ścisłość: nie jest to pierwsza, ale druga powieść autobiograficzna. Pierwsza to "Chłopięce lata", a trzecia "Summertime" (jeszcze nie wydana po polsku).
Prześlij komentarz