31.01.2012

"Matka" Pearl Buck

Nie mogę odżałować, że dopiero teraz zetknęłam się z twórczością Pearl Buck. Oczarowała mnie jej książka o Chince porzuconej przez męża, borykającej się z losem i z wychowaniem trójki dzieci.

Gdzieś na chińskiej prowincji stała maleńka chatka, w której mieszkało młode małżeństwo. W chatce tej i dzieci, i dorośli spali w tym samym łóżku, mało tego, do łóżka przywiązany był bawół, pod spodem chowały się kury... Posiłki składały się z ryżu dla wszystkich i kapusty tylko dla mężczyzny. Pomimo tych okropnych warunków kobieta czuła się szczęśliwa... aż do czasu, gdy jej przystojny mąż odszedł.

Wieśniaczka nie ujawniła sąsiadom informacji, że została opuszczona. Ale w praktyce była samotną matką. 

Dalszy ciąg recenzji TUTAJ.

1 komentarz:

Kasia pisze...

Ostatnio często sięgam po literaturę związaną z Dalekim Wschodem, niedawno była to 'Miłość Peonii". teraz na półce czeka na mnie Trylogia o hinach autorstwa właśnie Pearl Buck.

Wiem, że to chyba kiepskie miejsce, ale nie mogłam dodać komentarza pod "Zasadami", a chciałabym się przyłączyć. Czy jest to jeszcze aktualne? Pozdrawiam serdecznie